Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

WIZYTA W OGRODZIE JAPOŃSKIM

Utworzono dnia 21.08.2019
Czcionka:

W dniu 04 sierpnia 2019 r. Stowarzyszenie „Wsparcie dla Każdego” z Pakosławia  zorganizowało jednodniowy wyjazd do Wrocławia, do Ogrodu Japońskiego, umiejscowionego w Parku Szczytnickim, jednego z najbardziej różnorodnych terenów pod względem przyrodniczym o dużych walorach kompozycyjnych i dendrologicznych. Wspólnie z przewodnikiem zwiedziliśmy Ogród Japoński, w którym najmniejszy szczegół odpowiada oryginalnej, japońskiej sztuce projektowania ogrodów. Wszystkie elementy ogrodu mają swoje miejsce oraz znaczenie, często niewidoczne dla osób, które jeszcze nie poznały prawdziwej sztuki japońskich mistrzów aranżacji ogrodów, zachwyca i kusi swoim wspaniałym wyglądem. Do samego ogrodu prowadzi monumentalna, ozdobna brama główna oraz szeroka aleja kierująca do centralnej części ogrodu oraz jednocześnie do największej atrakcji ogrodu – stawu obfitującego w różnokolorowe, wiekowe karpie Koi. Staw natomiast jest zwieńczony przepięknym mostem spinającym dwa jego brzegi, uwieńczony ozdobnym dachem w typowym, japońskim stylu. W ogrodzie znajduje się nowa wyspa oraz kamienne latarnie i dodatkowe ścieżki.  Jedną z głównych atrakcji Ogrodu Japońskiego, jest również część południowa, które nawiązuje w dużej mierze do typowych, przydomowych ogrodów japońskich, z domkiem w postaci pawilonu typu Sukija oraz przystrzyżonymi żywopłotami oraz fragmentem ogrodu kamienno-trawiastego. Ogród Japoński we Wrocławiu, jest namiastką prawdziwej, japońskiej kultury. Po zwiedzeniu Ogrodu Japońskiego z przewodnikiem przeszliśmy ulicami Wrocławia do Przystani Zwierzynieckiej po to, by skorzystać z rejsu statkiem po Odrze. Szliśmy wzdłuż muru grodzącego Wrocławskie ZOO, a jednocześnie najdłuższego murala, które jest dziełem Pana Jerzego Wołoszynowicza, który obecnie ma już 85 lat. Minęło już 40 lat od chwili, gdy Pan Jerzy namalował na murach wrocławskiego zoo sylwetki zwierząt-260 afrykańskich zwierząt na 160 przęsłach muru okalającego zoo. Wsiadając na Przystani Zwierzynieckiej, po sąsiedzku ZOO, płynęliśmy obok Śluzy Szczytniki, Wieży Ciśnień, Mostu Grunwaldzkiego, Urzędu Wojewódzkiego, Muzeum Narodowego, Mostu Pokoju, Przystani Kardynalskiej. Obecność rzeki to nie tylko malowniczy krajobraz, ale możliwości spędzania czasu wolnego w bardziej niekonwencjonalny sposób.  Dowiedzieliśmy się, że most Grunwaldzki to jeden z najważniejszych mostów dla studentów. Łączy on rejon Placu Grunwaldzkiego, gdzie znajduje się większość akademików i budynków uczelnianych z centrum miasta. Nad Odrą kursują dwa wagoniki, każdy pomieści 15 osób. To kolejka linowa Polinka. Powstała głównie po to, by ułatwić studentom przemieszczenie się między budynkami Politechniki Wrocławskiej (stąd też nazwa „Polinka”), szybko okazało się, że jest także doskonałym uzupełnieniem komunikacji miejskiej oraz lubianą atrakcją turystyczną. Można z niej podziwiać charakterystyczne punkty Wrocławia, jak dom na wodzie, Most Grunwaldzki, Ostrów Tumski czy wieżę ciśnień. Polinka powstała w 2013 roku. Ma 380 m, przejazd nad Odrą trwa ok. 2-2,5 min. Wagoniki jadą około siedem metrów nad wodą. Nazwę – Polinka – wymyślił Grzegorz Pac, student mechatroniki na Politechnice Wrocławskiej. Natomiast  Ostrów Tumski wraz z pobliskimi wyspami (Bielarska, Słodowa, Młyńska oraz Piasek) świadczy o ponad 1000-letniej historii Wrocławia. Wyraz „Ostrów” w staropolszczyźnie oznaczał wyspę, zaś „Tum” pochodziło od niemieckiego słowa dom, które także tłumaczono jako kościół. Około 1000 roku na ówczesnej popularnej, wrocławskiej wyspie zbudowano zamek książęcy dynastii Piastów śląskich, kolejną budowlą była katedra. Gród warowny strzegł wysepki na Odrze, zapewniając bezpieczeństwo książętom. Za magię Ostrowa Tumskiego odpowiadają też latarnie gazowe, zapalane przez latarnika, ubranego w czarną pelerynę i czarne spodnie. Latarnik cieszy się dużym powodzeniem wśród turystów. Oprócz obiektów sakralnych na Ostrowie znajdują się mosty młyńskie oraz słynny Most Tumski, zwany Mostem Zakochanych. Na tym ostatnim pary zawieszają kłódki z imionami, a klucze wrzucają do Odry. Zakochani wierzą, że ten przesąd sprzyja długoletniemu szczęściu. Stworzono też Bulwar Marii i Lecha Kaczyńskich, położony na lewym brzegu rzeki Odry, pomiędzy mostem Pokoju a mostem Grunwaldzkim. Po zakończeniu rejsu wróciliśmy do Parku Szczytnickiego po to, by obejrzeć o pełnej godzinie pokaz fontann. Multimedialna wrocławska fontanna jest największym tego typu obiektem w Polsce i jednym z największych w Europie. Jej powierzchnia wynosi ok. 1 hektara. Z fontann tryska woda w formie gejzerów, mgiełki, piany itp. na wysokość nawet 40 m. Tym sposobem tworzy się ogromny ekran wodny, na którym wyświetlane są wizualizacje z towarzyszeniem muzyki i efektów laserowych. Mieliśmy też chwilę na odpoczynek i zamoczenie nóg w wodach fontann przy słonecznej pogodzie. Zadanie jest realizowane w ramach projektu pn.: „Wiklinowo i ludowo” dofinansowanego ze środków Gminy Pakosław.