Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

Pamiętamy...

Utworzono dnia 19.10.2018
Czcionka:

Św. Jan Paweł II w rozważaniach na „Anioł Pański” w listopadzie 2003 roku powiedział: "Kościół od zawsze wzywał do modlitwy za zmarłych. Zachęca on ludzi wierzących, by tajemnicę śmierci postrzegali nie jako ostatnie słowo o losie człowieka, lecz jako przejście do życia wiecznego. Modlitwa za zmarłych jest ważną powinnością, bowiem nawet jeśli odeszli w łasce i w przyjaźni z Bogiem, być może potrzebują jeszcze ostatniego oczyszczenia, by dostąpić radości nieba”.
Listopad to wyjątkowy czas poświęcony przede wszystkim na zastanowienie i głęboką refleksję. Wracamy wtedy wg wskazówki św. Ambrożego do osób, których nie ma już wśród nas, ale były nam bliskie, kochaliśmy ich za życia i pamięć o nich jest ciągle żywa. Tego dnia niemal wszyscy składamy kwiaty, zapalamy znicze, a myśli kierujemy ku niebu. Patrząc na nagrobne tabliczki, czytamy nazwiska bliskich lub całkiem obcych, którzy zwyczajnie i bez rozgłosu przeszli przez swoje życie, ale również tych, co wprowadzali pokój i cierpieli prześladowanie dla sprawiedliwości, walcząc i oddając swoje życie za Ojczyznę. Jesiennym wieczorem, 4 listopada 2018 r., mieszkańcy Gminy Pakosław zebrali się  w Kościele Parafialnym w Pakosławiu, aby wspólnie wzruszyć się podczas zaduszek poetyckich, które zostały przygotowane przez uczniów Szkoły Podstawowej w Pakosławiu pod dyrygenturą Pani Danuty Pietruszki - Orozco oraz Pani Reginy Dybowskiej. Spektakl wprowadził nas w nastrój refleksji, a także zadumy nad mijającym czasem. Była to okazja na chwilę skupienia i skierowanie myśli ku nieobecnym bliskim, a szczególnie zmarłym z Gminy Pakosław w okresie od 1 października 2017r. do 30 września 2018r. Również w intencji tych dusz modlił się podczas mszy świętej ksiądz Maciej Kuczma.
Listopad kojarzy nam się ze świętem Wszystkich Świętych, z Dniem Zadusznym, z pamięcią o tych, którzy "poprzedzili nas w drodze do wieczności". Wspominajmy ich nie tylko w tym okresie, ale nasze modlitwy niech niosą się przez cały rok.
Joanna Kuźnia

 


M. Czerkawska  „Zaduszki”

Liściem zasnute szare dróżki,

Listopadowy, wczesny zmrok

Pójdziemy na Zaduszki

Tak jak co rok.

Pójdziemy klęknąć na mogiłach,

Gdzie ciemno i gdzie krąg świec skrzy...

 

Ci, co tu leżą, byli siłą,

Męstwem, radością, jak dziś my.

Byli walczyli, pracowali,

A choć ich życia płomień zgasł,

W różnych się dziełach dalej pali...

Płonie i w nas.

Bo nic nie znika, nic nie ginie:

Praca ni miłość, Śmiech ni łza,

W każdym tygodniu, dniu, godzinie,

Chociaż w odmiennej formie - trwa.

 

Więc módlmy się o dobra trwanie,

Ku ciemnym grobom chyląc twarz,

A Ty, o Boże, zmartwychwstanie

Wszystkim nam dasz.